oddal obrazki przybliż obrazki zmienia też ilość obrazków na ekranie
Tak się pisze CV :p
Dobra passa policji trwa – Podczas manifestacji pod siedzibą MEN policja zatrzymała dziennikarkę Agatę Grzybowską. Rzecznik policji stwierdził, że policjanci nie mieli świadomości, iż zatrzymują dziennikarkę. Jeśli to prawda, to cała ekipa interwencyjna powinna trafić do okulisty, bo z tak bliskiej odległości nie sposób nie rozpoznać legitymacji prasowej
22 listopada 2020 zmarł Patrick Quinn - pomysłodawca akcji Ice Bucket Challenge, w ramach której zbierano pieniądze na walkę ze stwardnieniem zanikowym bocznym (ALS), na które cierpiał również Quinn – W akcji zebrano ponad 220 milionów dolarów na badania medyczne nad ALS
Kiedy jesień przechodzi w zimę
Używając tylko noża, udało mu się zabić trzech i zranić ośmiu napastników. Kiedy rodzice dziewczyny zaoferowali mu znaczną nagrodę pieniężną, odmówił mówiąc: "Walka z wrogiem w boju jest moim obowiązkiem jako żołnierza". Wzięcie na siebie bandytów w pociągu było moim obowiązkiem jako człowieka"
Pamiętacie małego Franka, którego madka porzuciła na ulicy? Oskarżeni zawsze mają prawo zachować milczenie, jednak Kamila T. postanowiła nie skorzystać z tego przywileju i opowiedzieć swoją wersję wydarzeń. Powinna była zamilknąć... – - Syn został na dole, a ja sama zaniosłam reklamówki na górę. - mówi madka dziennikarzom Uwagi! TVN -Jak spojrzałam na dół, jego już nie było. Martwiłam się, czy ktoś z nim nie uciekł, różnie bywa. Postanowiłam pojechać do domu, a rano zgłosić sprawę na policję. (...) Jak wstałam to pierwszq myślq było, żeby zjeść śniadanie, ogarnąć się i zgłosić sprawę na policję. Oczywiście, Kamila nie zgłosiła tego faktu nigdzie. Franka na szczęście jej odebrano. Z resztą, nie po raz pierwszy. Drugie dziecko 24-latki też z nią nie mieszka. Ciekawe, ile jeszcze razy zamierza się rozmnożyć?
Szkoły są zamknięte, ale osoby do 16 roku życia w dni robocze do godz. 16 muszą przebywać w domach. Oto, co dzieje się, gdy wychodzą – Wirtualna Polska opisuje przykład 14-letniego syna pani Marty z Warszawy. Oto co spotkało go w ostatni poniedziałek. "Chłopak sam jechał autobusem miejskim na lekcję angielskiego. Miał nawet przy sobie zaświadczenie od mamy.Z pojazdu wyrzucili go kontrolerzy biletów. - Powiedzieli, że nie obchodzi ich, gdzie syn jedzie. Ma iść do domu, bo nie ma godz. 16 - opowiada nam pani Marta.Dodaje, że syn chciał nawet zadzwonić do niej, ale nie pozwolili mu. Nie chcieli oglądać też zaświadczenia. - Syn wysiadł z autobusu, bo trudno 14-letniemu chłopcu kłócić się z dorosłym mężczyzną. Na lekcje poszedł na piechotę - 5km. Zdążył na ostatnie 15 minut – żali się kobieta. I dodaje, że kontrolerzy nie mieli prawa wypraszać jej syna z pojazdu. Dziecko nie jest w stanie swoich praw egzekwować przed kimś, kto nie chce go nawet słuchać i traktuje jak zbira - narzeka kobieta
Jak poradzić sobie z większym i silniejszym napastnikiem
Wygraliśmy pierwszą bitwę
««« skocz o 50 stron « skocz o 10 stron skocz o 10 stron » skocz o 50 stron »»»
Losowa podstrona
99103 99102 99101 99100 99099 99098 ... 98110 98109 98108 98107 98106 98105 98104 98103 98102 98101 98100 ... 5 4 3 2 1