oddal obrazki przybliż obrazki zmienia też ilość obrazków na ekranie
Lily Rose Depp to owoc miłości Vanessy Paradis - francuskiej aktorki i piosenkarki z Johnnym Deppem. Lily ma dziś 19 lat. Para, która nie jest już razem, ma też syna 16-letniego Jacka Deppa.
"Jak makijaż potrafi zmienić kobietę" - pisze na Instagramie młoda aktorka.
Niepozorny, skromny, sympatyczny - tymi słowami można opisać Pana Stanisława, nauczyciela z Rzeszowa, który wygrał 108. Edycję programu „Jeden z dziesięciu”. Jak się jednak okazuje, Pan Stanisław ukrył przed widzami jedną tajemnicę, którą zauważyli internauci. Niepozorny staruszek okazuje się być postacią, o której kiedyś było bardzo głośno. „Niesamowita wiedza i wielkie emocje. W dzisiejszym Wielkim Finale zwyciężył pan Stanisław Alot (344), ale panowie: Krzysztof Sojka (293) oraz Michał Będuch (212) zasługują na nie mniejszy aplauz. Gratulujemy i szykujemy kolejną edycję! Do zobaczenia jutro!” - po tym wpisie na oficjalnym profilu teleturnieju wszystko stało się jasne. Stanisław Alot to były prezes ZUS, który zagrzał stanowisko zaledwie dwa lata. Odchodził w atmosferze wielkiego skandalu - zarzucano mu spowodowanie ogromnego bałaganu w księgowości i spowodowanie problemów ze sprzętem informatycznym. Ostatecznie byłego prezesa uniewinniono w sądzie, ale Polacy wspominają go jako jedną
Deynn to chyba najbardziej rozpoznawalna pato-influencerka w Polsce. Trenerka i celebrytka nie może uznać mijającego roku za udany - zaczęło się od publicznej awantury z młodszą siostrą, potem przyszedł czas na ucieczkę do Stanów Zjednoczonych, a następnie powrót i próba zmierzenia się z polską szarą rzeczywistością. Ostatnie próby Deynn, którymi próbuje odzyskać straconą popularność spełzają na niczym - nie pomogło jej nawet założenie konta na Twiterze i pochwalenie się tamtejszej publiczności, że jej mąż sika do zlewu. Teraz trenerka otrzymała kolejny cios - zakończyła się jej współpraca z producentem perfum. O wszystkim poinformowała swoich fanów na Instagramie. Jak donosi pudelek.pl - „W oczach reklamodawcy Marita wypaliła się. Jej pozycja osłabła, a po aferze nie potrafiła odbudować zainteresowania swoją osobą. Nic dziwnego, że firma nie chciała przedłużyć kontraktu. Zwyczajnie im się nie opłacało. Zwłaszcza że kontrakt Deynn był naprawdę kosztowny”.
Bartosz Pańczyk, dziennikarz gazety Fakt wpadł na niezwykły trop. Na swoim Facebooku przedstawił poszlaki świadczące jego zdaniem o tym, że w Kuchennych rewolucjach występują… statyści. Tak przynajmniej wynika z jego wpisu dotyczącego ostatniego odcinka programu Magdy Gessler, którego miejscem akcji była restauracja na warszawskich Bielanach. „Kuchenne rewolucje”, odcinek z ostatniego czwartku. Jedna osoba i dwie role życia. Na górze gość kolacji rewolucyjnej, a na dole kelner, gdy Magda Gessler przychodzi sprawdzić po 3. tygodniach, czy rewolucja się udała. Czy TVN zatrudnia do tego programu statystów?! - napisał na swoim Facebooku Pańczyk, dołączając kolaż zdjęć. Na górnej fotce widnieje kadr z finałowej kolacji, a poniżej wcześniejszy moment. Na obu zdjęciach widzimy tego samego mężczyznę.
Kuba Wojewódzki promuje swoją autobiografię na znanych nazwiskach. Od czasu jej premiery nie minęło dużo czasu, a w mediach co rusz pojawiają się opisy nowych podbojów miłosnych Wojewódzkiego wyciągnięte z książki. Teraz do internetu wyciekł fragment, w którym Kuba opisuje swoje spotkania z Agnieszką Kaczorowską, czyli Bożenką z Klanu. Kaczorowska zareagowała bardzo szybko i postanowiła bezlitośnie uciąć plotki o romansie, które zaczęły pojawiać się w mediach. W wywiadzie dla Plejady powiedziała: „Wyciąganie wniosku o romansie z fragmentu książki Kuby Wojewódzkiego jest nieumiejętnością czytania ze zrozumieniem dziennikarzy, którzy takie rzeczy piszą, ponieważ we fragmencie nie było napisane, że cokolwiek oprócz „kawy poza kamerami” się między nami wydarzyło. Słabe to jest, że Kuba próbuje wypromować swoją książkę na popularnych obecnie nazwiskach” - skomentowała sprawę Bożenka z Klanu.
Barbara Romaniuk stała się popularna dzięki programowi „Gogglebox. Przed telewizorem”. Niestety, sympatyczna prezenterka zginęła tragicznie w pierwszej połowie tego roku. 82-latka przechodziła przez pasy i została potrącona przez przejeżdżający samochód. Według najnowszych ustaleń prokuratury kierowcą samochodu był Michał G., który wjechał na przejście na czerwonym świetle - „Wjechał na przejście dla pieszych i potrącił przodem pojazdu poruszającą się prawidłowo pieszą. Pokrzywdzona zmarła na miejscu” - mówi prokurator Marcin Sasin. Mężczyzna nie przyznaje się do winy, grozi mu 8 lat więzienia.
W najbliższy weekend w Łodzi odbędzie się festiwal Tattoo Days podczas którego uczestnicy będą mieli okazję wziąć udział w wystawie zatytułowanej „Twórczość zza krat”. Jak dowiedziały się media - podczas wystawy wszyscy chętni będą mogli podziwiać prace Trynkiewicza - pedofila, który zabił czterech chłopców w Piotrkowie Trybunalskim. Co ciekawe - organizatorzy festiwalu twierdzą, że wystawa jest przyjazna rodzinom z dziećmi. Komentarze uczestników Tattoo Days są jednoznaczne: „To jest jawne promowanie pedofila”, „Może niech kandyduje na prezydenta? Szok!”, „Aż nie wiem, jak to skomentować, bo to jest dziadostwo!!!! Nie mieści mi się to w głowie”.
Moda na selfie zbiera śmiertelne żniwo. Właściwie nie ma tygodnia byśmy nie donosili o kolejnym śmiertelnym wypadku osoby, która w pogoni za idealnym selfie straciła resztę rozumu i podjęła ryzyko, które przypłaciła życiem. Tym razem padło na parę z Indii, która postanowiła zrobić sobie selfie w Parku Narodowym Yosemite w USA. Vishnu Viswanath (†29 I.) i Meenakshi Moorthy (†30 I.) uwielbiali podróżować. Para poznawała nowe kraje, a swoimi wrażeniami dzieliła się na Instagramie. Tym razem zakochani postanowili zrobić sobie zdjęcie w punkcie, w którym nie ma barierek zabezpieczających. Ustawili się przy samej krawędzi urwiska i… zostali znalezieni dwa dni później 245 metry niżej. Runęli ze skalnego urwiska robiąc sobie „idealne” selfie.
skocz o 10 stron » skocz o 50 stron »»»
Losowa podstrona
5357 5356 5355 5354 5353 5352 5351 5350 5349 5348 ... 5 4 3 2 1